Babiniec – przedsionek kórnickiego Zamku

Charakterystyczny, widoczny na dawnych rycinach i fotografiach, przedsionek zamku kórnickiego — zwany Babińcem, powstał podczas XIX-wiecznej przebudowy.

fot.: Biblioteka Kórnicka PAN

Babiniec został ukończony w stanie surowym w 1856 roku, natomiast portal z drzwiami dwuskrzydłowymi oraz inne prace wykończeniowe (m.in. tynkowanie wnętrza) ukończono w 1862 roku.

Swoją nazwę zawdzięczał pełnionej niegdyś funkcji — służył bowiem za schronienie ubogim lub chorym osobom, przeważnie starszym kobietom, które przychodziły z prośbą o wsparcie.  W Babińcu Tytus i Jan Działyńscy przyjmowali licznych petentów, zgłaszających się prawie codziennie po radę i pomoc moralną czy materialną.

Poniżej zdjęcie lotnicze Zamku w Kórniku z Babińcem. W prawym dolnym rogu zdjęcia widoczna Oranżeria.

fot.: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Ceglany Babiniec nawiązywał swoim kształtem do średniowiecznego barbakanu. Funkcję obronną obiektu sugerować miały: krenelaż z blankami wysuniętymi przed lico muru, okna przypominające otwory strzelnicze oraz kładka drewniana w miejscu trzeciego przęsła mostu zamkowego, imitującą wznoszony most zwodzony. W murze po bokach bramy przedsionka pozostawiono zagłębienia przypominające otwory, przez które w budynkach bramnych dawnych fortyfikacji wyprowadzano łańcuchy i kołowroty podnoszące kładkę do góry.

Wszystkie te elementy dodawały malowniczości otoczonemu fosą zamkowi, czyniąc go jakby niedostępnym, a zarazem bezpiecznym dla zgromadzonych wewnątrz skarbów — pamiątek narodowych.

Babiniec miał dwie kondygnacje, z których niższa — piwniczna dotrwała do czasów współczesnych ze stosunkowo niewielkimi zmianami zewnętrznymi.

fot.: Biblioteka Kórnicka PAN

Na poziomie drugiej kondygnacji, znajdowała się brama wejściowa. Lizeny po bokach bramy zwieńczono gotyckimi pinaklami z iglicami w postaci strzelistych piramid z blachy zakończonych kulą i lancetowatym szpicem. Nad bramą zawieszono wykonaną z piaskowca tarczę z herbem Ogończyk. Wnętrze drugiej kondygnacji Babińca miało 6 okien przypominających otwory strzelnicze. Dach przedsionka miał szkielet stalowy, złożony z 6 teowników, 21 ceowników, 20 belek przekątnych o łącznej masie 1826 kg „żelaza”

fot.: Biblioteka Kórnicka PAN

Wnętrze przedsionka było otynkowane. Podłogę wykonano z belek drewnianych. Do wyposażenia ruchomego należały dwie dębowe ławki.

Po kilkudziesięciu zaledwie latach od momentu powstania, wśród wielu gości odwiedzających muzeum, przedsionek uchodził za relikt średniowiecznego zamku. Przyczynili się do tego przewodnicy turystyczni, którzy mając tendencję do koloryzowania swoich opowieści, wzbogacali fakty z historii zamku o własne interpretacje.

Poniżej zdjęcie grupy osób przez Zamkiem. W środku ubrana na czarno stoi Maria Zamoyska.

fot.: Biblioteka Kórnicka PAN

Pogarszający się ogólny stan techniczny zamku zdecydował o losach Babińca. Nierównomierne osiadanie fundamentów w podłożu powodowało pęknięcia, rysy ścian i stropów. Najbardziej zagrożona była część frontowa Zamku, która poprzez spękania odłączyła się od części środkowej. Liczne inspekcje budowlane przeprowadzone w zamku w latach 30-tych XX wymieniały Babiniec jako jedną z bezpośrednich przyczyn powstałych na forncie pęknięć.

Sam Babiniec również był w kiepskim stanie technicznym. Na jego murze widoczna była duża rysa powodująca przesuwanie i ścieranie muru, Babiniec pękał na dwie połowy. Dodatkowy problem stanowiły wieżyczki znajdujące się nad bramą wejściową, które coraz bardziej się pochylały (na zdjęciu powyżej wyraźnie widać pochylenie prawej wieżyczki)

Wkrótce później wieżyczki rozebrano.

Na zdjęciu poniżej widoczne dwie fotografie Babińca bez wieżyczek.

fot.: autor nieznany

Sprawa Babińca stała się przedmiotem obrad posiedzenia Zarządu Fundacji w 1936 roku. Dyskutowano na temat likwidacji przybudówki zamkowej, która stanowiła zagrożenie dla frontowej ściany zamku. Konieczność przeprowadzenia rozbiórki motywowano następująco:

  • zasadą „mniejszego zła” – rozbierając Babiniec uratuje się pozostałą część fasady północnej zamku i w rezultacie – cały zamek
  • względami ekonomicznymi – rozbiórka byłaby najtańsza i ostatecznie wyeliminowała problem
  • względami estetycznymi – przedsionek miał zasłaniać efektowną płaszczyznę jasnej elewacji północnej

W sierpniu 1937 roku Babiniec już był rozebrany do poziomu parteru, w ten sposób powstał taras, który został ogrodzony w sposób analogiczny jak pozostała część mostu.

Poniżej zdjęcie wykonane po rozebraniu Babińca.

fot.: Biblioteka Kórnicka PAN

Pomimo zniesienia Babińca, pęknięcia ścian i stropów zamku postępowały w dalszym ciągu. Jego stan techniczny pogorszył się dramatycznie podczas drugiej wojny światowej w rezultacie wstrząsów spowodowanych eksplozjami, ruchem ciężkich pojazdów wojskowych i nadmiernego przeciążenia stropów składowanymi książkami i sprzętem przywiezionym z Uniwersytetu Poznańskiego. Dopiero przeprowadzone w latach 1947-1953 prace polegające na związaniu budowli kotwami stalowymi, podchwyceniu fundamentów ławami betonowymi wspartymi na osadzonych na głębokości 8 m w gruncie palach betonowych i scaleniu gruntu wyspy zamkowej metodą elektropetryfikacji R. Cebertowicza uratowały obiekt przed katastrofą.

W tej sytuacji pojawiła się możliwość odtworzenia tego, tak potrzebnego zamkowi, przedsionka.

Poniżej kilka dodatkowych zdjęć prezentujących Zamek i Babiniec.

fot.: Biblioteka Kórnicka PAN
fot.: Biblioteka Kórnicka PAN
fot.: Biblioteka Kórnicka PAN

źródło tekstu: Pamiętniki Biblioteki Kórnickiej nr 27, Mikołaj Potocki „BABINIEC – PRZEDSIONEK ZAMKU KÓRNICKIEGO”

1 Komentarz

Skomentuj Jan Kaczmarek Anuluj pisanie odpowiedzi